OstrowerFest. Z miłości do roweru.

Kiedy spotykasz na swojej drodze ludzi z pasją podobną do Twojej, nagle wszystko się zatrzymuje. Czas i przestrzeń przestają istnieć, a pozostaje tylko to co między Wami. I nawet jeśli ów ludzie byli Ci dotąd zupełnie obcy wspólna pasja sprawia, że nie ma między Wami żadnych granic. Jedno spotkanie, jedna rozmowa i płyniesz niesiony na fali wspólnych zainteresowań. Jesteś narratorem i jesteś słuchaczem. Mówisz i czekasz, co do powiedzenia mają inni. Bo Oni są tacy jak Ty. Bo patrząc na nich widzisz swoje odbicie. Czasami Ty jesteś dla kogoś lustrem. A niekiedy czujesz się nawet mentorem.

Czytaj dalej OstrowerFest. Z miłości do roweru.

Reklamy

Green Velo – informacje praktyczne

Przyszło lato, wakacje a z nimi szał ciał na rowerowe wyjazdy nie tylko weekendowe. Osławione Green Velo zapewne przeżywa prawdziwy najazd, o czym świadczy ilość otrzymywanych od Was pytań dotyczących szlaku. Postanowiłam więc zebrać w jedno miejsce garść odpowiedzi na zagwozdki, które  najbardziej Was nurtują. Oczywiście indywidualnie pytać możecie dalej 🙂 Czytaj dalej Green Velo – informacje praktyczne

Weekendowe last minute. Pomysłów kilka na majówkę w świętokrzyskim

Weekend majowy, to czas pospolitego ruszenia gdzieś. To „gdzieś” nie zawsze jest dalekie. Czasami to dłuższa wyrypa, niekiedy tylko wypad za miasto. „Majówka” dla jednych to kilka dni laby i resetu, dla innych tylko nic nie znaczące dwa dni wolnego, które nie zawsze mają ochotę celebrować. Tak czy siak, czerwona kartka w kalendarzu 1 i 3 maja zobowiązuje. I masz dwa wyjścia. Albo wyjeżdżasz, albo wypychasz lodówkę po brzegi kiełbachą i mięsiwem, tudzież napojami wyskokowymi, by świętować weekend majowy dzierżąc w dłoni grillowe sztućce. Jak na Polaka przystało! Czytaj dalej Weekendowe last minute. Pomysłów kilka na majówkę w świętokrzyskim

Garderobiane dylematy. Co wybrać wiosną na rower z niekoniecznie rowerowej szafy

Kto z was nie stanął choć raz przed otwartymi drzwiami szafy swojej z ciskającym się na usta stwierdzeniem „nie mam się w co ubrać”. Może jakiś męski osobnik by się znalazł, co zagwozdki takiej nigdy nie doświadczył, ale jeśli o kobiety chodzi, to ja takowej nie znam. I nie chodzi tylko o cywilne ubranie do pracy, imprezowe wdzianko na party czy po prostu luźny ciuch na browarka z koleżaneczkami. Dotyczy to także sfery sport i fit szczególnie, gdy nasze zasoby pieniężne nie pozwalają na urządzenie sobie w szafie odzieżowego sportowego raju w postaci półek zawalonych ciuszkami, a każda oznaczona inną kategorią: rower, bieganie, wędrówki, siatkówka, gimnastyka itd, itp. Chciałoby się mieć to i tamto, bo rynek zawalony jest fatałaszkami dedykowanymi na każdą możliwą istniejącą dyscyplinę sportową. Ale, chcieć nie zawsze idzie w parze z móc, szczególnie gdy na drodze stają nam ograniczenia finansowe. Czytaj dalej Garderobiane dylematy. Co wybrać wiosną na rower z niekoniecznie rowerowej szafy

Jak zacząć przygodę z rowerem, by pokochać turystykę rowerową

Rower. Większości z nas towarzyszący od dzieciństwa. Najpierw rowerek i cztery kółka, potem rowerek, dwa kółka i kijek wytrwale dzierżony przez któregoś z rodziców, aż w końcu jest! Równowaga, rower i tylko dwa kółka! Sztuka jazdy na rowerze opanowana! Droga do tej sztuki usłana upadkami, obdartymi łokciami i kolanami. Ale co tam upadki, krew, siniaki i strupy. W końcu trzeba odciąć się od tego sztywnego ustrojstwa za naszymi plecami będącym przedłużeniem ręki rodzica. A gdy się już uwolnimy a równowaga będzie naturalna jak chodzenie, to stawiamy sobie za cel opanowanie innych wirtuozerii. Czas opanować jazdę bez trzymanki, jazdę tyłem, i różne inne rowerowe wariacje.  Czytaj dalej Jak zacząć przygodę z rowerem, by pokochać turystykę rowerową

Trochę zamieszania

Kilkumiesięczne prowadzenie bloga i zorientowanie się w technicznej kwestii  prowadzenia strony wymusiło na mnie wprowadzenie kosmetycznych zmian. Od dzisiaj galerie zdjęć zamieszczane będą jako wpisy fotograficzne w kategorii krajOBRAZY

Za trudności w odnalezieniu stron, gdzie poprzednio zamieszczone były galerie przepraszam :/ Liczę na wyrozumiałość 🙂

Rowerzysty nocowanie przy Green Velo i wschodniej ścianie

Wiele osób pyta mnie, gdzie spaliśmy na naszej tegorocznej wyprawie śladami Green Velo. Pytania co do bazy noclegowej przy wschodnim szlaku, pojawiają się też w sieci, postanowiłam zatem co nieco przybliżyć temat.

My, jak prawie zawsze na nasze rowerowe wojaże, niespecjalnie przygotowywaliśmy się w kwestii noclegowej. Nie rezerwowaliśmy wcześniej żadnych kwater, niekoniecznie zajmowaliśmy się poszukiwaniem baz noclegowych przy szlaku. Zabraliśmy natomiast ze sobą namiot, który w razie braku oficjalnych pól namiotowych czy innych legalnych campingów, zamierzaliśmy rozbijać „na dziko”. Jak się później okazało, żadne nocowanie poza wytyczonymi do tego miejscami nie miało miejsca, a i z namiotu korzystaliśmy rzadko. A jeśli korzystaliśmy, to tylko dlatego, że taki był nasz wybór a nie konieczność. Czytaj dalej Rowerzysty nocowanie przy Green Velo i wschodniej ścianie

Jak zaplanować podróż PKP z rowerem?

Oto jest pytanie! Ja dotychczas nie znalazłam rozwiązania, które zapewniłoby podróż bez niespodzianek. Być może moje skromne doświadczenie nie nauczyło mnie właściwego zachowania, a raczej przewidywania tego, co może się wydarzyć, mając już nawet bilet w ręku. Czytaj dalej Jak zaplanować podróż PKP z rowerem?